wtorek, 20 października 2009

Seks.

Modne jest ostatnimi czasy wtrącanie seksu w każdy temat. Więc i - w całkowitym oderwaniu od rzeczywistości - u mnie coś takiego zagościło. Przed seksem nie uciekniesz. Zaczyna się na reklamach, w których panny pod prysznicem dostają orgazmu przy szamponie, a kończy tutaj.

3 komentarze:

er` Trancer pisze...

Kończy sie tam, gdzie ujście mają plemniki, albo w ręce, albo...

Anonimowy pisze...

...albo w 4 literach gościa, który zamieścił swój komentarz wyżej.
Bo od seksu nie zwiejesz. Kasa i seks, na tym się wszystko kręci.

Anonimowy domokrążca.

Petro pisze...

Ja ostatnio mam taki ubaw, bo w zupełnie abstrakcyjnych sytuacjach pojawiają się babeczki trzęsące biustem na lewo i prawo :D no ale zawsze można popatrzeć, chociaż wkurza mnie czasami tępy seksizm - nie żebym popierał jakieś ruchy feministyczne, no ale czasami to ten "seks" tak odbiega od jakiś ram.. boję się to nazwać - artystycznych? Nie, przesada. Od norm może. Widać od razu, że amerykańskie :>