czwartek, 30 października 2008

Sztuka nowoczesna.

Boyarski Paweł i Petro Petro mają zaszczyt przedstawić krótki fragment szutki nowoczesnej pt. "Upadek Kaliningradu". Akcja utworu dzieje się w bliżej nieokreślonym miejscu nazywanym przez ludzi "Internet". Bohaterami jest dwójka administratorów gry politycznej "Kaliningrad", która to gra po początkowym bujnym rozkwicie pochyliła się gwałtownie ku upadkowi. Jest to tragikomedia z niejednoznacznym zakończeniem, pozbawiona jakiejkolwiek pointy, powstała w nagłym przypływie tzw. fazy poetyckiej, która to faza poetycka jest najgorszą rzeczą jaka może spotkać ludzkość. Amen.

AKT I, A ZARAZEM OSTATNI

Boyar
Wróciłem!

Petro
Do domu,
Nie mów nikomu...

Boyar
Do boju, do boju, do boju...

Petro
krzyczy - Tołstoju!

Boyar
A Tołstoj nie słyszy!

Petro
Bo łapie myszy!

Boyar
Mysz przeżarła kable...

Petro
Za trudne!

Boyar
Co nagle to po diable
To nie trudne, acz trochę nudne.

Petro
Oj Pawle, Pawle!

Boyar
Pawle, Pawle woła do mnie Petro
Co raz kiedyś widział w swojej Łodzi metro.

Petro
Metro się zmyło,
Ale Łódź splendorem pokryło.

Boyar
Weny brakło chyba
Toż to ni rak, ni ryba.

Petro
Niech i tak zostanie,
Lepsze jest do tanca branie

Boyar
A czy Petro znajdzie żone?
Jakąś damę number one?

Petro
O tym bajkę opowie,
Jeśli bojarski się zowie.

Boyar
Jam Boyarski, jako stoję
O małżeństwo się nie boję.

Petro
To i dobrze, że nie boi,
Pytanie - ile łez poskroni?

Boyar
Są upadki, są i wzloty
Dziołchy tworzą nam kłopoty.

Petro
Kłopoty jak wodoloty,
Marne, ciężkie, jak sromoty.

Boyar
Na kłopot trza mieć solucje
Tak jak na nocne polucje

Petro
O solucji mowa,
Pytam kiedy takowa,
Kaliningrad zaszczyci,
Bo z projektu będą nici.

Boyar
Jako żywy teraz śpieszę
Patrzec, lub działalność zawieszę.

Petro
Działamy czy bimbamy?

Boyar
Teraz widzę - postów mało
Czyżby wszystko się zesrało?
Gdzie jest Odyn, ja się pytam,
Go nie widzę, choć wciąż czytam.

Petro
Zamykamy?
Rozgrzewamy?
W zawieszeniu trwać nie może,
Pożal się panie Boże...

Boyar
Nie ma graczy
Prócz krętaczy
Widzę Złego i Zakara
Lecz gdzie jest armada stara?
Event walnąć by tak może
Lecz czy to nam coś pomoże?

Petro
Rymy Twoje, zachwyt budzą,
Jednak gry nam nie pobudzą.

Boyar
Może zamiast gierki zwykłej
Co ja do niej już przywykłem
Zrobić gierkę rymowaną
Nówkę, całkiem nieśmiganą?

Petro
Upadek rychły wieszczę,
Jednak ratować można jeszcze...

Boyar
Na nic nasze czyny próżne
Bo to rzeczy dziwne różne
Nie ma rozmów, ni dyskusji
Grę wyciągniesz waść z konwulsji?

Petro
Pomysłów było bez liku,
Teraz nie ma graczy przy stoliku.

Boyar
Gracz będziemy my we dwoje
Może weźmie się dziewoje
Będzie burdel zamiast gry
Będzie radość, ja i ty.

Petro
Brzuch mnie boli, jasna sprawa,
Gorzka była moja strawa

Boyar
Gorzka wódka żołądkowa
Boli nie brzuch, lecz twa głowa.

Petro
Wódeczki nie piję,
Takoż z dziećmi się nie biję
Teraz na Kubę pomykam
I radośnie znikam.

Boyar
Miłego oglądania, Boyar życzy
On się cieszy, a Ty kwiczysz?

Petro
Żegnając się czule,
prawie grając w trambambule.
Ja do rymów cienki jestem,
Spróbuj z innym jesiejestwem
Powodzenia,
Do widzenia.

Boyar
Narazie
Zrazie.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Fajny spektakl... a ten Fronczewski kogo bedzie grał ?

:* pisze...

Świetny tekst ;). Zastanów się nad zostaniem poetą, tudzież powieściopisarzem ;).