Nie będę pisał o tym dlaczego nie piszę i dlaczego nikt nie czyta tego co nie piszę. Bo to głupie. Czas zapierdziela z nieprawdopodobną prędkością. Wszystko przemija, każda chwila. W jaki sposób się tę chwilę zmarnuje jest indywidualną sprawą każdego człowieka, jedni się powydurniają i pochleją tanie winko, inni będą pisać jakieś śmieszne blogi, a jeszcze inni popełnią 5-te samobójstwo w swoim życiu. Z czego 3 udane. Faktem jest, że czas marnujemy... No, ale niestety nie da się go 'zaoszczędzić', schować do słoika i wykorzystać w przyszłości, by mieć np. 48-godzinną dobę.
Pewni uczeni odkryli, choć nikt nie wie, nawet oni sami, jak to zrobili, że sekunda trwa trochę krócej niż jeden ruch najdłuższej wskazówki w chronometrze, zwanym potocznie zegarkiem. Ważne, żeby to nie był zegarek atomowy, bo taki grozi wybuchem w przypadku przegrzania rdzenia głównego reaktora w owym czymś.
W komunizmie, który komunizmem nie był, w Polsce, która Polską nie była, propaganda dbała o to, by ludzie dobrze, czyli praktycznie, wykorzystywali swój czas. I tak powstały między innymi filmy, w których gadano, np. o tym co to by się stało, gdyby fabryki stanęły na jedną głupią sekundę. Skutki katastrofalne, film też.
W miarę interesującym zjawiskiem związanym z czasem jest również tzw. 'wyczucie czasu'. Przykładem braku czegoś takiego jest wczorajszy film emitowany na Polszmacie, około godziny 21.00 czasu środkowoeuropejskiego. Film, z Danzelem Washingtonem, opowiada o terrorystach w Nowym Jorku, mordujących ludzi w serii zamachów. Do końca nie oglądałem, bo mnie się nie chciało. Warto zwrócić uwagę na to jaka wczoraj była data. 11 września. 6 rocznica zamachów na WTC. No idealnie. To akurat jest na fali, więc ludzie chętnie pooglądają takie filmy.
Jeszcze większą głupotą było wyemitowanie dosyć dawno, bo w dniach, kiedy Czeczeni zajęli szkołę w Biesłanie, jednego z filmów z serii 'Piątek 13'. Pech chciał, że akurat w tym brutalnie zabijane były dzieci. To, w przeciwieństwie do Polszmatowych wyczynów nie było celowe 'jechanie na fali', ale zbyt inteligentne nie było.
Czas nagli do końca. Pisałem to coś, ze świadomością, że można by było zrobić w tym czasie coś mądrzejszego, np. zbawić świat. Ale nie. Na przekór wszystkiemu marnuję czas. To jest fajne. To czasu kiedy przyjdą tego konsekwencje x) Koniec.
Ps. Jeśli czytałeś/aś to pozdrawiam.
Ps.2... Ale nie oszukujmy się, na pewno od razu spojrzałeś/aś na to co jest na końcu szukając pointy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


1 komentarz:
Czas najskrytsze rzeczy wyjawi.
Prześlij komentarz